• Wpisów:84
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:38
  • Licznik odwiedzin:6 272 / 1184 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Nie bylo mnie prawie dwa tygodnie.
Nie mialam sily,czasu, ani ochoty na pingera.
Ciagle cos robilam
 

 
Brak wpisow- spowodowany lekkim zalamaniem. Bilans: 5 malych racuchow,Jogurt. Cwiczenia: skalpel z Chodakowska. 1 kawa z odrobina mleka. Jutro wolne. Strasznie bola mnie plecy , ogolnie musze sie troche pozbierac psychicznie i fizycznie.




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans : śn; jogurt z orzechami ob:troszke kaszaanki i kromka czarnego chleba. Kol: jeszcze nic. Nie wiem czy cokolwiek zjem . Nie czuje glodu , ostatnio wgl nie mam apetytu ani nie czuje glodu. Cos nie tak ... Ale to i tak jest na plus ! Wyslalam list do A. Slicznie ozdobilam koperte , oraz narysowalam obrazek. (hehe nie za bardzo umiem ale staram sie ) w szkole ok. Udawalam taka szczesliwa , majaca wyjebane laske. Co ja pierdole ? Wracam do domu i jest psychiatryk. Osz kurwa ... Oklamuje sama siebie . Dzis znow matka mnie szantazuje psychicznie. Nie moge nic zrobic ! Nie mam z kim o tym porozmawiac. Jest do dupy. Musze jeszcze pocwiczyc. A. Dzis do mnie dzwonila. Kasa jej doszla i dziekowala mi, zlozyla zyczenia. !! Dzien z jeczmieniem - zaliczony . Przed swietami dodam efekty.




 

 
Wczoraj nie było wpisu ponieważ pinger mi znów nawala

Dostałam okresu ...
Dziś i jutro mam wolne od nianczenia.Jutro do szkoły.

Dowiedziałam sie , że zmarła mama pewnego chłopaka , totalny szok i niedowierzanie życie jest kruche , tak szybko przemija ...

Dziś zrobiłam sobie wolne od szkoły z czego dobrze sporzydkowałam czas ;P
Oraz zrobiłam kalendarz do zapisywania ćwiczeń!





Napisze bilans z dziś i mam takie pytanie czy to jest dużo ? odczuwalibyście głód ?

Śn1: domowa bułka z jabłkiem
śn2; wafelek zbożowy
ob: kawałek fileta (na suchej patelni) i troszkę kaszanki
kol;2 orzechy włoskie

4-dzień z Ewa Ch. - trening z gwiazdami zaliczony!
młody jęczmień - zaliczony





Teraz musze dać z siebie jak najwiecej ! Wiem , że to jest moment kiedy do celu brakuje nie wiele ! Dlatego walcze nie poddaje sie !

MARZE O TAKIM CIELE

 

 
107 dni do Lata !
Chce wyglądać pięknie , ubierać spodenki i koszulki krótkie nie przejmując się ze wyleci mi tłuszcz

bilans;
śn1; płatki z mlekiem
śn2: grahamka
ob; naleśniki z szpinakiem
kol: batonik musli 2 plasterki szynki

jabłka , kawa , herbata i 0,75 wody




ćw; chodakowska- ekstra figura

jejku nie chciało mi się , już miałam iść się kapać i spać , mówiłam do mamy ze późno ze nie bd ćwiczyć , tak sobie tłumaczyłam lenistwo a mama że późno to 1 w nocy i żebym ćwiczyła. Jakoś przebrałam się i śmigałam 45 min. hi hi jestem zadowolona że jednak ćwiczyłam ! ENDORFINY !!




Dostałam kolejnym list od A. z pięknym rysunkiem !
! Ma talent odpisałam dziś a w poniedziałek skocze na pocztę wysłać


Jutro muszę zrobić kalendarz z ćwiczeniami , oraz poświecić czas na Relax

Wyzwanie ; 10 kg w 107 dni hi hi








  • awatar Ace: Pięknie jest, na prawdę ładny bilans. Trzymam kciuki za Ciebie, zdążysz schudnąć do lata bez problemu. Powodzenia!
  • awatar Minimalizacja: Jest świetnie! :) 107 dni! niby dużo, a tak na prawdę to tylko 3 miesiące.... trzeba się spinać :)
  • awatar Leea13: super ze udalo ci się pocwiczyc ;) powodzenia dalej
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Bilans:śn:jajecznica na mleku 2śn:kisiel troche chrupkow kukurydzianych ob:2 nalesniki z szpinakiem 1 pusty. cwiczenia: kiler -Chodakowskiej. Jestem dzis zadowolona. Kurcze ale szał!! Wchodze w wakacyjne spodenki w ktore nie miescilam sie kilka lat. Wczesniej ubralam je albo do ud albo tak ze nie moglam zrobic kroku i wylewal sie caly tluszcz hahaha ! A dzis mam w nich duzo luzu ! Super ! Zmierzylam nowe spodnie w ktore marze wejsc , specjalnie mnie motywuja dawniej ubralam je do polowy ud dzis brakuje kilku cm zeby sie zapiac. ! Suuuper ! Cm tez zlecialy , waga musze sobie zrobic kalendarzyk z cwiczeniami. Takie wyzwanie 100 cwciczen . Jejku niedlugo wakacje , musze byc piekna ! Ah 10 do wakacji marzenie ! Do spelnienia. Niedlugo ide na doczepiabie wloskow. Lubie zmieniiaac swoj wyglad , hihi wyslalam A. Pieniadze , i list. Mam nadzieje ze sie ucieszy ma tylko mnie. Jejku ile ona schudla , jak wroci to nie wiem czy ja poznam. <3 ide na praktyki ostatni dzien uf ... Jest calkiem ok musze zmotywowac sie pic ta wode. Zaczne dzien od szklanki wody. 5 dzien - mlody jeczmien - ZALICZONY. Jutro ide po kolekmy list od A. Dodaja mi i jej otuchy. Buziaki i dobranoc kochane !!




  • awatar Salute, new me is comin ♛: @szczerze mówiąc niezbyt, bardzo mało aromatyczna. Orzechowa albo nawet zwykła o wiele lepsza :)
  • awatar Minimalizacja: Ładny bilans :) Jak tam z tym kilerem Ci idzie? Bo przyznam, że sama mam na niego ochotę jako urozmaicenie do rowerku. W tamtym roku na wakacjach robiłam skalpel i efekty były niezłe, ale już mi się trochę znudził. Super, że chudniesz! A ciuszki które kiedyś były za małe, a teraz pasują są rewelacyjną motywacją!!! :D Do wakacji na pewno uda Ci się zrzucić tą dziesiątkę. Co do pytania... Tak widzę już efekty i widzę, że coś schudłam. Jednak na wagę wejdę po 30 dniach czyli za dwa tygodnie :)
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Wielkie gratulacje! Masz być z czego dumna :* Brawo :) I powodzenia dalej ; )
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans: koktajl , chrupki kukurydziane , jajecznica. Cwiczenia : a6w , mel b brzuch . Zle sie czuje , glowa mi peka , rozpalona jestem . Do tego kloce sie z toksyczna matka , ona sie psychicznie wyzywa na mnie stosuje szantaz emocjonalny. Mam dosc tu mieszkac. Staram sie dawac rade. Uwielbiam gotowac , moze zabiore sie za przyzadzenie pieczonej owsianki na jutrzejsze sniadanie.


 

 
Dlaczego nie jestem chuda ? Bo zre jak świnia. ! Jestem beznadziejna. Tyle juz osiagnelam , nie moge sie poddac. Bilans : śn:2 Kanapki z serem 2śnucharki ob:barszcz i kanapka kol:2parowki ser ,bulka. Przegielam dzis. mimo ze waga mnie cieszy to czuje ze nic nie chudne , mimo ze po wadze to widze. Eh ... Dziwne. Cwiczenia : wioslarz: 150 kcal , orbietk:250 do tego inne cwiczenia 200 lacznie godzina na silowni , z tego jestem zadowolona. Musze zaczac jeszcze mniej jesc. Dzis fatalny dzien , zle sie czuje. Oby jutro bylo lepiej. Teraz czekam na 5 z przodu. Jeju marzenie ! Skonczyl mi sie karnet dzis. Jutro zaczynam cwiczyc w domu.

NiedObrze mi po tych parowkach . Bleee wysylam jutro drugi lis do A. Z zyczeniami na dzien kobiet.
  • awatar Minimalizacja: Marzę o 5 z przodu!!! Ostatni raz widziałam ja parę lat temu... Twój bilans nie jest taki straszny bo poćwiczyłaś dodatkowo.
  • awatar HBaldwin: Rozumiem, sama tak mam. Niby 6kg lżejsza a różnicy nie widzę. Trzymaj się mocno, bilans smaczny!
  • awatar Madamme Skeleton: @ale ja jeszcze nie wazę 47kg :c To jest mój cel - powrót do tej wagi :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Hej
Dziś bardzo dziwny dzień.
Troche pozytywny , a zarazem męczący.
Dzwoniła A. przewieźli ja do Kielc , daleko ode mnie . Może jakoś uda się pojechać. Zle się czuła, dostała zaszczyk dzis dostałam od niej list i odrazu odpisałam i poleciałam na pocztę wysłać . Muszę ją mega wspierać ! Rozmawiałysmy zaledwie dwie minuty , ale te minuty podnoszą na duchu , dają siłę . ;* damy rade ! Nie ma jej 1 miesiąć . Wróci za 5 miesiećy ... Musi szybko minąć.


Za 3 tygodnie koncertr ! <3
--------------------------------------------------


Bilans:
Śn; dwie kromeczkiczarnego chlebka z serkiem
2Śn; domowa tortilla warzywna
ob; troche spagetti
kol: troche płatków i kanapka.

Hyym może dziś przegiełam z ilościa jedzenia ?? Mam taki dzień , że mega mnie ciągnie do słodyczy , wiec zamiast sięgnąć po olbrzymią dawke cukry , pozwoliłam sobie na troche płatków





Dziś waga pozytywnie mnie zaskoczyła , lecz nie bede sie jeszcze chwalic warzyłam sie w ubraniach i po jedzeniu . Więc rano bedzie jeszcze lepsza ! Super ! Jeszcze 10 kg ! Tyle dałam rade . Jestem już blisko mety !

Przestałam sie już ważyc codziennie , waga skakała ,a ja popadałam w paranoje ! Dlatego ważenie co tydzień i mierzenie się !






Zażywam młody jęczmien zobaczymy czy pomoże.

Wszkole kol mówiła, że bardzo schudłam hihi miło mi się zrobiło <3


Dziś ćwiczyłam na w-f siłownie odpuściłam , zle sie czułam , pozatym pogoda fatalna. Poćwicze troche w domu. Jutro kończy mi sie karnet więc od czwartku mel-b , ewa lub cos innego. Pada cały czas , pogoda nie cieszy !

Znów zaczełam pić mało wody , a tak mi dobrze szło . Od jutra znów sie ogarniam !
Zaczynam wszystko zapisywać , moje postepy .
Pije duzo kawy , pale ... może dlatego tak sie cześa rece . Z kawty nie zrezygnuje to ona czyma mnie przy życiu. Cukru nie używam dużo więc nie martwie się tym .

1- dzień "młody jęczmień"

Pozdrawiam , buziaki ! ChUdEgO !


  • awatar Minimalizacja: Zamiast kawy proponuję zieloną herbatę. Może na początek w smaku trochę cierpka, ale po czasie nawet zaczyna smakować. Ja na swoje ważenie i mierzenie jeszcze musze trochę poczekać :)
  • awatar Madamme Skeleton: Dobrze, że ją wspierasz :) Co do kawy - może zastąp ją po części zieloną herbatą? Ważenie się co tydzień to bardzo dobry pomysł, chociaż ja bym tak nie potrafiła :) Powdzenia!
  • awatar Pani Hidden †: Dobrze, że ma Ciebie jesteś przy niej i wspierasz chociaż przez listy ;* dobrze ci idzie ;) Zapraszam na nowy wpis . ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przede wszystkim podziele sie dzis z wami bardzo radosna nowina : w moim miescie odbedzie sie koncert Kaena ! Uwielbiam go , marzylam ,aby isc na jego koncert ! Najlepsza wiadomosc dzis ! <3 radosc bez miary ! "hehe zejdzmy teraz na ziemie" bilans: śn: troszke owsianki obalatka pod:maly jogurt kol:kotleciki z cukini. Super ! Cwiczenia : silownia 1,5 godz meega intensywnie spalone ok 700 kcal. Miski kochane kupilam sobie tabletki mlody jeczmien. naczytalam sie dobrych opini. Jutro wstawie dokladniejszy post . Buziole !




 

 
Hejo bilans: ob:kasza kus kus , kawalek pieczonego mieska , buraczki . Do tego male jablka kol: tortilla domowa z warzywami cwiczenia: bpu , i 1 godz na silowni dzis dalam niezly wycisk jutro szkola , szybko te ferie minely . Jutro ide to apteki zobaczyc za wspomagaczami spalania tluszczu. Bede zdrowo jesc , cwiczyc i pic zielone herbatki . I uzywac bio-oil na moje blizny. Zastanawiam sie nad tatuazem , z jednej strony moja rodzina go nie zaakceptuje a z drugiej nie mam 15 lat. Zrobilabym go tylko dlatego ze te blizny na rece nigdy mi nie zejda ... Caly czas nosze na rece bandamke od 5 lat ... Ile mozna ? Bliznu sa baaardzo widoczne. Piekne brzusie ! Cudowne ! Chudego skarby !






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans: sn:kromeczki chlebka (fit) jajecznica . Ob: kawalek zapiekanki makaronowej kol: roladki z ciasta francuskiego . Jest dobrze ! Jutro silownia : bpu !


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans: śn: rogalik z kruchego ciasta z Budyniem. ob: kawalek ryby, warzywa , kasz kuskus. kol:troche platkow fitnes. ---------------------------------- czyli jakies 650/700 kcal jestem zadowolona. Jejku niby zdrowe platki a Tyle kcal. Do tego byly jeszcze jablka , ale ich nie licze, a wy ? Dzis bylam na silowni od 8.30 na "cardio dance" pozniej przerwa i "izzy line" . No dzis intensywnie. Chode juz miesiac na silownie , cwicze 6 razy w tygodniu , jem malo. Hym .. Efekty takie malo zadowalajace jak tak duzo z siebie dalam , ale wiadomo ze jak juz schudlam 10 kg to teraz bedzie najtrudniej , i musze mega duzo dac z siebie. I zastanawiam sie czy znow wykupic karnet na silownie , czy zrobic sobie wyzwanie z chodakowska i do tego biegac na dworze. Nie zabardzo mam kase bo musze splacic garaz itp. Eh samochod to mega wydatek . Bylam jeszcze dzis na spacerku , czekam az bedzie cieplo wskocze na moj ukochany rowerek i rolki. Ktos doradzi ? Silownia , czy sprobowac w domu przez miesiac




  • awatar Naana: ciesze się twoim sukcesem bo jak widzę zaczynałaś od zbliżonej wagi co ja ale nie dajmy się zwariować ;) ja bym zachęcała cię jednak do wybierania produktów wartościowych czyli nie przetworzonych. Bułeczkę słodką czy inny słodki smakołyk śniadaniowy można zrobić samemu a to duza satysfakcja i mysle przyjemność jeśli nasz własnoręczny wyrób nam wyjdzie :)
  • awatar Minimalizacja: Ja bym na Twoim miejscu dała sobie miesiąc na ćwiczenia w domu. Obojętnie czy Chodakowska, bieganie, inne. To też daje efekty, a jest totalnie za darmo :)
  • awatar Madamme Skeleton: Fitnessy są dobre, ale maja niemiłosiernie dużo cukru :D Proponuję bieganie i odpuszczenie sobie siłki na miesiąc. Bieganie daje mega mega dużo i jak się w to wkręcisz, to będziesz wręcz tego potrzebowała + jest tanie :) Pamiętam, że jak zaczynałam biegać to miałam problemy z ruszeniem tyłka, ale po 2 tygodniach nie wyobrażałam sobie dnia bez tych 8-12 km. Tęsknię za bieganiem, ale muszę sobie odpuścić jeszcze przez 1-2 miesiące jakiekolwiek ćwiczenia :c
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bardzo dlugo nie robilam glodowek . A pamietam jak kilka miesiecy temu mialam taka silna wole i schudlam 10 kg w niecale 2 tygodnie. Jeju to musi wrocic. Bylam taka silna , chudsza ... Musze cos zmienic zeby bylo widac wieksze efekty. Zastanawiam sie nad dieta baletnicy albo prawdziwa wersja albo taka ze najpierw wszystko po 1 dniu a potem znow to samo. Czylo nie po 2 dni glodowki , sera i wgl tylko 1 dzien potem kolejny produkt. No nie wiem ... Musze sie zmotywowac a jak nie to poprostu bed jjesc 500 kcal. Wszyscy chudna ... Ja tak duzo cwicze i jakos nic nie widze... Ani nie jem slodyczy , ani tlustych , ani tak strasznie duzo. Co jest nie taak ? Az tak spasiona jestem...
  • awatar Minimalizacja: Popieram przedmówczynie!!! Głodówka to nie wyjście i mówi Ci to osoba, która kiedyś nie wyobrażała sobie odchudzania bez nich, ewentualnie byłam na samych jogurtach i kefirach. To nic nie da. Wręcz przeciwnie. Glodówką pokazujesz że wcale nie jesteś silna... pokazuje że idziesz na skróty bo nie masz wystarczającej siły i woli walki na zdrowe odzywianie i codzienne ćwiczenia. Nie masz na tyle motywacji żeby poczekać na efekty które przyjdą! Nie przytyłyśmy w miesiąc. Nie schudniemy w miesiąc. Ja sama walczę ze sobą o to żeby JEŚĆ i ćwiczyć. Nie myśleć o głodówkach itp. To jest trudne bo wymaga czasu... jednak czas i tak upłynie a glodówka to tak na prawdę nie droga na skróty a raczej błędne koło!!! Trzymaj się :)
  • awatar duza dziewczynka: Eh tak macie racje
  • awatar BeFitForSummer: Zapraszam na mój profil ;) I popieram kom niżej.. nie baw się w głodówki które tylko wyniszczą Ci organizm. Chcesz schudnąć? Chudnij zdrowo ;) Mój blog może Ci w tym dużo pomóc ;) Ja tak samo się głodowałam i nigdy więcej do tego nie wróce... Trzymaj się!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Bilans: śn: 2 malutkie rogaliki. Ob:fasolka i kromeczki male kol:mala domowa tortila (salata,pomidor,jajko,ser) troche czekoladowych platkow . Oprocz tego jablka. Czy to duzo ? Na silowni spalilam ok.500 kcal. Ćwiczenia: 3 km szybkiego biegu , 1 km marszu . Orbitek , 50 brzuszkow , spady nog 20 , 30 przysiadow na bossie , brzuszki z 6kg obciazeniem , brzuszki do kolana . Nie udalo sie dzis isc na zajecia , ponoewaz bylo za malo chetnych. W sumie to tylko ja bylam . Nienawidze swojego wygladu , nie nawidze swojego odstajacego brzucha , grobych nog i wgl siebie calej !!!! Czuje sie jakbym wpierdolila cala tone zarcia. A po obiedzie odrazu mnie przeczyscilo i pozbylam sie wszystkiego... Ku#wa ... GrUbAs tłusty Gruby - grubas . ! Niech mi ktos powie czy za duzo zjadlam !? Chce byc w koncu chuda , chce byc lekka , nosic male ubrania , byc piekna. Czy to tak duzo ? Chce wazyc te pierdolone 52 kg ... Taa ... Chyba jak wytne pol siebie . Grubas . Nie nawidze siebie zee raz idzie mi dobrze nie ciagnie mnoe do jedzenia a potem jakos cos ciagle bym zjadla. Grubas pozdrawia !






  • awatar Madamme Skeleton: Sama nie wiem. Może woda mi zeszła z organizmu, bo syf z jelit to to nie był, bo już dawno temu się go pozbyłam ;) Może to kwestia życia na zupach warzywnych xd
  • awatar Madamme Skeleton: Nie, to nie jest dużo, sama przecież wiesz. Podlicz sobie kalorie z Twoich posiłków, wyjdzie pewnie ok. 1000, jedząc tyle spokojnie schudniesz i przy odrobinie wytrwałości niedługo będziesz ważyć upragnione 52 kg :) Powodzenia!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dzis bylam nna silowni na zajeciach z trenerem. Byl niezly wycisk , az sily teraz nie mam. Bylo super. Jutro moze pojdze na trampoliny waga taka sama 66.2 dzis troszke dziwnie bo rano nic nie zjadlam ze wzgledu na brzuch , wrocilam z silowni zjadlam male kanapeczki czarnego chleba ok.12.30, poteem 5 racuchow z jablkami ok.15 za szybko zjadlam obiad no ale te racuchy tak kusily hehe juz dzis nic nie zjem




 

 
Rano sie zwazylam ! Kuzwa niedowiezanie moje ! 66.2 super ! Czekam na 65 i potem 60,58,50. Do wakacji sie uda ! Dzis rano zjadlam platki fitnes z mlekiem , pozniej pojechalam na silownie bylam na salsie i mialam straszne bolesci brzucha , przeczyscilo mnie. Ktos wie jaka moze byc przyczyna ? Zaczelo mnie bolec przed zajeciami , najpierw rzoladek , potem podbrzusze i tak promieniowalo , az mnie przeczyscilo. Mam zakwasy po wczoraj hihi mega sie ciesze ze mi dobrze idzie. Bilans: platki z mlekiem, 5 pierogow z wody. kawa z mlekiem. Cwiczenia: salsa , i cwiczenia na brzuch ,pupe i rece . Jutro ide na tabate , bardzo intensywne , ale cialo samo sie nie zrobi. Boziu jak ja bym chciala taki chudy brzuszek , marzenie ! Dzis robillam placuszki z cukini bardzo pyszne polecam




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Dzis świetny dzien ! (pod wzgledem diety) bilans: sniadanie: bulka z ziarnami 2 malutkie parowki , obiad: pomarancza kolacja : ryz na mleku i podplomyki. Cos.ok 600 kcal juupi nie liczac owocow. Cwiczenia: zajecia z trenerem (walcz z nadwaga) i salsa. Jutro pojde na cos bardziej intensywnego. moja kolezanka z gimnazjum schudla ponad.50 kg w ok.2,5 roku. Wazyla 120 kg. Byla mega gruba , zostalo jej troche skury ale mega motywacja tyle schudnac kurde tak sie zastanawialam ona schudla 50 kg a ja kolejmych 10 nie moge hehe tylko ja mam juz wiecej miesni




 

 
Kurwa ! Kurwa ! Nie daje rady ! Wymiekam ! Pieprzone zycie. ! Brat kolejny wieczor przyszedl narabany ... Matka oczywiscie udaje ze tego nie widzi , odezwalam sie i byl atak na mnie , siostra mnie okrzyczala. Kurwa no sorry , ale ja nie bede udawala , ze nie widze co sie dzieje , duza krzywde sie robi jak pozwala sie na takie cos. Ja tez mieszkam w tym domu , nie mam ochoty na to paczec , oni tego nie rozumieja. Ile mozna ? Od tylu lat ... PATOLOGIA !! Matka i reszta rodzenstwa tez sa idiotami ... Probuja mi wmawiac i rozkazywac co maam robic , myslec , mowic. Ale jestem wolnym czlowiekiem , nikt nie bedzie mi nic wmawial , kurwa ile ja mam lat ? Ten czlowiek jest agresywny , krzyczy , bije nas . Ile mozna ? Matka udaje ze jest ok ze kochajaca rodzina itp. Chuje muje dzikie weze kurwa ! ... ONI MNIE PSYCHICZNIE WYNISZCZAJA ! Moj blog , moj wpis. Nie przesadzam , nie wymyslam . Nie mow ze da sie zyc ze nie jest zle. Nie wiesz co przezywam , nie wiesz jak psychicznie jestem zniszczona . Nie podoba sie nie czytaj. Amen...
  • awatar ωαℓ ѕιę тσ נєѕт мóנ śωιαт !: Jeżeli rozmowy nic nie dają i Twoja mama nic z tym nie robi ani reszta rodzeństwa to Ty musisz to gdzieś zgłosić. Nie można żyć w takich warunkach a już na pewno nie udawać że jest wszystko dobrze . Trzymaj się :*
  • awatar anonymous ♥: Twoja rodzina jest współuzależniona i dopóki Ty jako jedyna osoba która widzi realnie co się dzieje nie zgłosi tego nigdzie, to nic się nie zmieni. Ludzie wolą udawać że jest dobrze niż komukolwiek się narazić, przykre ale prawdziwe... Musisz być silna
  • awatar GalaxyIsMyLife: Trzymaj się.... :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Bilans : śniadanie : galaretka , troche maslanki. Obiad: ziemniaki zapiekane i kawalek miesa. Kolacja : nalesnik z (jajkiem , salata pomidorem) i 2 jablka. Jestem zadowolona dzis. Chodz bardziej czuje glod jak siedze i nic nie robie . Od jutra caly tydzien wolny. Wieczorami bede pilnowac dziecka , a rano na silownie na zajecia . Przez caly tydzien rozplanuje zajecia z instruktorem. Pamietam jak jadlam tak malutko , mialam niewielkie bilanse i po 500 kcal . Tylko jedyny minus ze wtedy nie cwiczylam bo brakowalo mi sil , bylam bez sily. Teraz duzo cwicze , duzo kcal spalam to tez inne bilanse. Ale chcialabym byc taka mala , chudziutka , lekka jak piorko. Moje marzenie ? 48/52 kg ! Idealna waga jak dla mnie ! Cudo . Dzis zadzwonila do mnie A. Bardzo sie ucieszylam przeniesli ja do kielc. Jest dobrze , daje rade. Ucieszylam sie mega ! <3. Pozatym to w domu jest strasznie zle , nie ma sie do kogo odezwac , wszyscy krzycza. Wszyscy maja do mnie jakies "ale" kur#a ! Wymiekam . Chyba czas wylaczyc uczucia !


 

 
Bilans: kanapki czarnego chleba , owsianka , łazanki. Wieczorem pewnie cos jeszcze zjem. Kupilam buty na silownie. Dzis smutny dzien. Bede chodzic na zajecia na silownie z trenerami , moze wtedy beda wieksze efekty. Nogi mi sie zmniejszyly , piersi zmalaly (nie chce juz mniejszych ) brzuch tez. Najbardziej zalezy mi na straceniu oponki i na chudych nogach. Chce byc chuda ,
Bardzo dobra owsianka , moze troszke malo slodka , ale smaczna. <3 http://b3.pinger.pl/5078ce816601b1082c11da9460fb5b11/DSC_0072.jpg.



Woda z pomarancza i jablkiem
 

 
Bilans : jajecznica i dwie kanapki , maly jogurt i sucharki , dwa balesniki. Moze cos jeszcze zjem. Duzo ? Odpisalam na list A. I odrazu szybko pojechalam na poczte. Wrocilam do domu , a tu odrazu klotnia . I wszystko na mnie. A ja tylko weszlam do domu i zapytalam cos siostry. Boooze... Nie moge juz w tym domu to jest chore,straszne i przykre . Doslownie wszystko na mnie i ( nie nie przesadzam ) nikt nie powie dobrego slowa na mnie. Eh jak mi to kiedys rodzenstwo powiedzialo ze. Jestem czarna owca rodziny. na silowni przebieglam 4 km bardzo szybko , 2 km szybkim marszem potem cwiczenia na brzuch , szpagat . Intensywne cwiczenia spalilam jakies 600 kcal. Jestem zadowolona. Tylko mam taki moment zalamania ze waga niby nie spada i czuje ze mimo chodzenia na silownie i malo jedzenia . To tylko nogi mi maleja a ja chce miec ladny brzuszek ! . Chce sie juz wyprowadzic z tego domu... Moze za rok sie uda . pozdrawiam.


tak sie zalamalam ze zeżarlam jeszcze dwie male czarne kromki i troche platkow. Tlusta ja ...
 

 
Hejo Postanowilam od Dzis zrobic : WYZWANIE SZPAGAT W MIESIĄC ! Od dzis bede sie rozciagac i dazyc do szpagatu. Pamietam jak kilka lat temu bylam swietnie rozciagnieta , malo brakowalo do szpagatu , a teraz jak sprawdzalam to fatalnie. Strasznie sie "zastalam" hehe jak to mozna tak nazwac zalamalam sie jaak tak mozna jejku musze to poprawic zaczal sie post tydzien teemmu , jakos nie mialam czasu na zadne postanowienia ( natlok problemow) ale od dzis postanowie sobie : czytac codziennie pismo , chodzic na droge krzyzowa , codziennie 10 rozanca , no i przede wszystkim robic dobre uczynki . Jeszcze (oprocz dzis) 2 dni praktyk daamm rade. Wlasbie farbowalam wlosy kierowniczce . Jest lepiej waga wolno bardzo wolno leci ale za to centymetry nie ! Napewno przed swietami bedzie zdjecie czasami sie zastanawiam czy prowadzic tego bloga , czy wgl ma to sens ... Ale przynajmniej tu moge sie wygadac. Chudego wszystkim ! <3 ciesze sie , czytajac wasze blogi jak wam tak swietnie idzie i macie takie piekne bilanse. Zazdroszcze i 3 - mam kciuki kochane ! Lato idzie , bedziemy piekne !




Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
" Miłość, sen, i śmierc przychodza pomału , chwyć mnie za włosy i mocno pocałuj ! <3 Odezwala sie moja ksiezniczka ! Napisala dlugi list , mam jej adres wiec jak najszybciej napisze do niej mega sie ciesze bo wraca w lipcu to nie dlugo w poruwnaniu do tego jaak myslalam ze dopiero za 2 lata. Hihi tylko nie bd jej w moje urodziny , ale wroci 5 dni po nich. Jest dobrze . Hehe po praktykach tak mnie naszlo ze poszlam do fryzjera i podcielam wloski , czuje sie świetnie w nich ! Pani fryzjerka troche dziwna nic ze mna nie gadala , ani nie probowala zagadac. No ale sa rozne charaktery. Dzis bardzo intensywne ponad 1,5 godz ćwiczen . Spalone ok 700 kcal bilans : bolka , kanapki z twarozkiem , dwa zbozowe wafelki ( mialy bardzo malo kcal ) i potem barszczyk. I jablko . Jestem zadowolona idzie mi swietnie chce widziec mega efekty ! Buziaki chudzinki <3 ah zapomnialabym widzialam sie dzis z kolezanka , rozmawialo sie nam swietnie. Lubie takie spotkania. Mam nadzieje ze gdzies na feriach wyskoczymy.
 

 
Wrocilam wczoraj do domu , i dostalam od mamuski takie swietne skarpetki na silownie hihi. Super sa.
dzis praktyki , troche ludzi sie przewinelo a teraz siedze pije kawke bez cukru i jem kanapke z czarnego chleba z twarozkiem , ktory robilam wczoraj

Wazenie zrobie w sobote. Po praktykach oczywiscie silownia !! Dam dzisiaj niezly wycisk ! Doszlam do wniosku ,ze nie bede latala za ludzmi,ktorym nie zalezy na mnie. Nie bede na przymus szukala przyjaciol. Jesli ktos bedzie chcial sie spotkac to okej. Ale ja nie bede caly czas kogos prosic zeby gdzies razem isc. Jesli bedzie komus zalezalo to nie ma problemu . Ale nic na sile ! Jejciu jak ja bym chciala taka fryzurke normalnie cudo :

Moze sobie taka niedlugo zrobie bo i tak mam krotkie przerosniete wlosy. Pozatym jestem na takim etapie , ze schudlam 10 kg , a teraz waga wolniej spada. Chociaz cialo pozbywa sie cm i inaczej wyglada. Waga leci wolno mimo cwiczen i niewielkiego jedzenia. Ale podobno wazne sa cm ktore ubywaja ! Takze nie zalamuje sie i tak sporo osiagnelam ! Buziaki
  • awatar Anax: książka opowiada historie dziewczyny która jest dręczona w szkole
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej kruszynki ! <3 dzis przebieglam 4 km , orbitek rowniez 4 km i potem intensywne cwiczenia. Jestem mega szczesliwa i zadowolona z siebie bilans: kanapka , ciastka belwita , obiad: plauszki z marchwi i jajko. Bardzo zadowolona jestem. I polecam placuszki z marchwi przepyszne ! <3 musze kupic nowe buty na silownie te juz mnie obcieraja. Kurde w tym wieku stopy mi rosna ? Haha masakra. Nogi mi bardzo schudly. Przed swietami wstawie moj efekt . Na praktykach zamiast do 13 musze byc do 15/16 ale za to pojade na wakacjach do pracy do wloch. ! Hihi jupi. Czekam na jakis kontakt od A. Minelo juz 16 dni i dalej nic. Chce ja odwiedzic , napisac wszystko. Bardzo za nia tesknie. W domu nie za dobrze , brat pije , klotnie sa . Mam juz dosc tej sytuacji. Buziaki kochane lece poczytac co u was !
  • awatar duza dziewczynka: No nie da sie nie przejmowac bratem. Bo to moja rodzina i chce dobra dla niego.
  • awatar Tańczę z życiem ❤: @Waleczny grubasek: "bratem się nie przejmuj" ? To tak się da ? No, chyba że się nie ma uczuć..
  • awatar Waleczny grubasek: Super aktywność i bilans :) Takie wakacje za granicą to na pewno super sprawa :D :D :D Bratem się nie przejmuj :* Tylko ty się liczysz ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Siema. Z okazji walentynek pozwolilam sobie na smaczny obiad i kawalek placka. Jutro praktyki , i tak przez caly tydzien. Bilans nie jest zly . nudy jak cholera. Zastanawiam sie czy zapuszczac wlosy czy znowu zrobic krotkie. Jak u was
 

 
Siemka. Kuzwa czuje sie taka samotna , chcialabym zeby ktos mnie przytulil , pocalowal w czolo i powiedzial ze bedzie dobrze . Eh sama nie wiem co juz Chce. Dzisiaj bylam na silowni 30 minut na bierzni ponad 3,5 km. , potem orbitek, i inne intensywne cwiczonka. Wrocilam zjadlam obiad , posprzatalam autko bo nie mialam wczesniej czasu. I siedzialam z mamuska i robilysmy placka . Ciesze sie ze nie czepia sie , ze malo jem . zaczely mi sie ferie , tydzien bede chodzic na praktyki potem tydzien wolny. Moze gdzies pojade na lyzwy , czy do baru. Brakuje mi takich spotkan . Bilans : 2 siekane gołabki , kaszka manna z malymi zborzowymi ciastkami , plasterki szynki , jablka. Jestem zadowolona. oby waga spadala. Buuuuziacki
 

 
Dzis calkiem ok. Bilans : maly naturalny jogurt , troche platkow. Mala bulka , 4 male suchary. Kawalek ryby , lyzka salaty . Pomarancza , jablko . Jestem zadowolona bo intensywnie cwiczylam na silowni i spalilam duzo. Czuje sie strasznie samotna , chcialabym sie do kogos przytulic w niedziele walentynki a ja sama... jutro zaczynam dzien od silowni . Uwielbiam tam chodzic , jestem tam soba . Tesknie mala za Toba , nie ma Cie dwa tygodnie. Czekam az sie odezwiesz. Jestes w moim serduszku. Pamietaj ze jestem.kocham ! <3 Ide dalej zamulac buziaki
  • awatar duza dziewczynka: Przynajmniej masz pieska. Ja bardzo bym chciala ale matka mi wszystko zakazuje
  • awatar })i({ Rozmiar Zero })i({: ja też nie mam nikogo w walentynki tylko mojego pieska i niedługo kotka a na a urodziny do stanę chyba szynszyla <3 no i mam randkę z ćwiczeniami <3 Trzymaj się :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dziwny dzien. Rano zjadlam omlet , bolal mnie po nim strasznie brzuch , grubo ponad kilka godzin. Potem bylam na silowni , bylo calkiem ok do czasu gdy nie zwijalam sie z bolu i nie moglam cwiczyc. Wszystko przez to ze spieszylam sie rano , chcialam dom posprzatac i nie dosmazylam pieczarek i to przez nie... Eh , bol niesamowity. Napilam sie potem zielonej herbatki i bylo lepiej. Zalosna jestem bo odchudzam sie , dzis szlo mi bardzo dobrze. Przyszlam pilnowac tego dziecka i opetalo mnie , ciastka zbozowe , troche platkow itp. Jeszcze eylozylam sobie chipsy. Jak ja chipsow nie lubie to co mnie podkusilo wgl nie lubie slodyczy , nie ciagnie mnie do nich a tu nagle zezarlam. Co za swinia. Dziwne ze nie ciagnelo mnie do zezarcia tego a jakos zjadlam. Nie bylam soba. Yy tyle sie staram , cwicze duzo i jak moge to zjebac przez takie cos. Nawet nie mialam napadu poprostu zjadlam. Wgl wszystko jest do dupy , jest beznadziejnie i samotnie. Zostalo mi 40 dni do świąt . Musze schudnac chodzby nie wiem co . Zaluje ze to zjadlam . Ale jak wylozylam chipsy to zjadlam kilka , potem opamietalam sie i schowalam reszte do paczki , na stole sa slodycze nic nie zjem juz. Bilans: omlet z pieczarkami cebula , kawalek makreli i wafel ryzowy. Dwa siekane goląbki , kilka platkow , ciastka zbozowe , jedno ciastko czekoladowe i kilka chipsow , lyzka nutelli. GRUUUUBAS ! Kochanie tesknie , chce zebys sie odezwala. Nie wiem co myslec , co robic .
  • awatar ofensywa: Nie przejmuj się.. Jutro będzie lepiej.. Na pewno
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem gruba , tlusta świnią. Waga nie spadla. Jak to mozliwe ? Malo jadlam , duzo ćwiczylam ? Japierdziele ... Zaczynam jeszcze mniej jesc , waga nie moze stac. Zalamka totalna ! Wieczny grubas ... Dzisiaj zjadlam tylko jajka na mleku i mala bolke. I nic juz nie zjem
 

 
"Czasami warto otworzyc szeroko oczy i ujrzec to co trudno zauwazyc" Przezylam z A. Wiele wspanialych chwil , i wiele zlych. Mimo ze nie jestesmy razem . To i tak sie nie odwroce Od niej , nie zostawie jej samej bo wiem ze nikogo nie ma . Jest dobrym czlowiekiem tylko zagubionym . Czekam na jakkis kontakt. Nie pozwole nikomu zmienic moich zasad. Mysli sa rozne , ale kocham i musze byc i dbac. Obiecalam , ze sie nie odwroe i bede . A dla mnie obietnica jest najwazniejsza. Mimo wszystko czasami mam ochote uciec od wszystkiego i wszystkich problemow ... Moje czarne mysli nasowaja , aby zadowolic sie kims innym. Tzn znalezc sobie kogos , aby zapomniec o bolu. Eh jakie to zalosne. Jestem zalosna cala...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
JUTRO WAZENIE ! Mam nadzieje ze bede zadowolona . Jejku ale sie boje. Fzidiejszy bilans : mala boleczka , pierogi , troszke platkow , bolka. Hym calkiem ok oprocz tej bolki ale zawsze wieczorem chce mi sie jesc . Wypilam kawke bo usypiam na siedzaco. Jutro rano na silownie ide. Ale odrazu jak wstane staje na wage . Dzis dzwonil tata A. Dowiedzialam sie ze jest w AŚ i nie ma juz zadnych inf o niej. Musimy czekac do poniedzialku. Wytrzymam , musze. Jakos daje rade , w szkole probuje sie zakolegowac z kims jest nawet ok. Ogolnie to dzien leci za dniem tak szybko , ze ciezko to ogarnac. Musze znalezc wiecej czasu dla siebie i na jakies postanowienia z dieta. Zobaczymy wage jutro i cos postanowie . Zalezy jaki bedzie wynik. Chudego motylki
 

 
Dzis srednio... Kanapka , jablko , wafelek oshe , obiad ryz i kurczak z piekarnika potem troche platkow. Chcialabym jesc mniej , ale wracam po silowni i jestem mega glodna. Eh kolejny tydzien pilnowania dzieciaka , jejku czemu ja tak mam ze zawsze jaak u kogos jestem to zjadla bym pwszystko. Dobrze , ze sie dzis powstrzymalam przed zjedzeniem slodyczy. Eh. W srode wazenie mam nadzieje ze bede zadowolona tym co zobacze , bo daje duzo z siebie na silowni. W. Szkole udaje taka szczesliwa , ogarnieta , pewna siebie. Szukam jakich kolwiek znajomych , bo wszystkich kiedys pojebalam. Musze poukladac sobie wszystko z uczuciami do A . I z calym tym zyciem . Jejku chce byc chudziutka ....
 

 
Mialam nie płakać miałam być twarda - co ze mną jest !
jutro szkola , hah i to moje udawanie jak jest super. Zalosna ja ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Hej. Dzis nudna niedziela. Jestem bardzo slaba , mam podpuchniete oczy , niskie cisnienie , szybkie tetno... Musze jak najszybciej isc na te badania na tarczyce... Boje sie ostatnio mam stany lekowe , nie spie w nocy , bardzo latwo mnie wystraszyc , boje sie ciemnosci wlasnego cienia , boli mnie brzuch jest do kitu. Wszyscy sie odemnie odrwocili , eh a moze to ja od nich... Zreszta komu zalezalo kiedykolwiek na mnie... Nawet mi samej nie zalezy . Depresja wrocila , alkohol , palenie ... Z bilansem mi dzisiaj idzie dobrze i nie spierdziele tego napewno. Narazie byla jajecznica i jablko. Chodze na silownie , mam nadzieje ze beda super efekty bo daje z siebie mega duzo i bede mogla niedlugo pochwalic sie wam moimi zdjeciami. Napewno zrobie to dopiero gdy bedzie -6 kg. Wazenie w srode. Zobacze ile spadlo i zmierze cm. Chudej niedzieli motylki.
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Miałam bardzo podobnie z tym lękami, aż żyć się normalnie nie dało. No i ode mnie też się wszyscy odwrócili, piątka. Trzymaj się :*
  • awatar let-it-fly: Ojeju: ( mam nadzieje, że z Twoim zdrowiem będzie wszystko ok!
  • awatar λύκαινα.: ojej, nie jest za dobrze :( mogę tylko trzymać kciuki, że wydobrzejesz :/ bądz silna :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›